środa, 21 września 2016

[PRZEDPREMIEROWO] Uratuj mnie - Anna Bellon


Tytuł: Uratuj Mnie
Autor: Anna Bellon
Ilość stron: 352
Data wydania: 28 września 2016
Wydawnictwo: Znak


"Lubiłam myśleć, że ludzie są jak dzwonki na wietrze, które kołyszą się wolno na nitkach i tańczą razem z wiatrem. Ale czasem ten wiatr jest zbyt silny, nici zbyt słabe. Czasem urywają się gdzieś w połowie lub na początku i nie da się już związać ich końców, a dzwonek, gdy raz spadnie na ziemię, nie zadzwoni nigdy."


   Wyobraź sobie dwójkę ludzi. Może to być rodzeństwo lub przyjaciele. Są dla siebie wszystkim, wspierają się, kochają. Wypełniają swe życie nawzajem. Są bratnimi duszami. Tak bardzo podobni do siebie. A teraz wyobraź sobie wypadek, w którym jedno z was ginie. Część Twojej duszy odchodzi do tego świata, gdzie żyjącym wstęp wzbroniony. Jedna osoba jest tu, musi żyć .. Drugiej osoby już nie ma.. A pomiędzy nimi jest żal, smutek, poczucie winy. 
    Jak żyć, gdy osoba która była Twoim życiem, Twoim sensem istnienia, Twoim najdroższym bratem, umarła w wypadku za który czujesz się odpowiedzialny?


"Życie miejscami było do dupy, ale czasem na drodze spotykaliśmy ludzi, którzy byli warci tego, by żyć."

   Maia Hamilton od trzech lat trwa w zawieszeniu. Jej życie skończyło się wtedy, gdy w tragicznym wypadku zginął jej brat, a ona nie mogła go uratować. Kiedyś wesoła, szczęśliwa i popularna dziewczyna staje się samotnikiem. Wszystkich od siebie odtrąca, nie chce mieć kontaktów z ludźmi. Staje się outsiderką. W szkole z nikim się nie przyjaźni, jest "dziwadłem" z którego można sobie pożartować i się pośmiać. Przez trzy lata zbudowała wokół siebie nieprzekraczalny mur. Z roku na rok coraz grubszy, coraz wyższy. Nie do pokonania. Ukojenie niosą jej książki i muzyka. 

"Nie proś życia o wieczność, proś je o to, by po prostu było."

   Kyler nie ma swojego stałego miejsca na świecie. Wraz z rodzicami ciągle się przeprowadza, sam pogubił się we wszystkim i nie potrafi obecnego miejsca zamieszkania nazwać domem. Popełnił w swoim życiu wiele błędów. Były one przyczyną toksycznych relacji jakie łączą go z ojcem. Ojciec ma go za śmiecia, nieudacznika. Pragnie sterować jego życiem, we wszystko mieć wgląd. Chłopak pragnie uwolnić się od tego. Żałuję, że kiedyś zboczył na złą drogę - palił, pił, wszczynał bójki, jednorazowe przygody z nieznaną dziewczyną też nie są mu obce - teraz pragnie się zmobilizować, naprawić błędy, wziąć się w garść. Ucieka od swoich problemów w muzykę i pisanie tekstów. Po skończeniu liceum postanawia zamieszkać samemu, odnaleźć swoje JA, uwolnić się od ojca i mieć miejsce które wreszcie będzie mógł nazwać domem.

 "Wszedł w moje życie, śpiewając lekko zachrypniętym głosem o dziewczynie ulotnej jak papierowy dym."

   Kiedy Kyler poznaje Maie jej mur- zawsze stabilny, nie naruszony - powoli zaczyna się kruszyć. Chłopak zyskuje sympatię dziewczyny. Walczy o jej uśmiech, o jej zaufanie. Wkrótce Maia dołącza do zespołu rockowego gdzie staje się wokalistką. 
    Nareszcie nadszedł czas na zmiany.,,

"Umierać od środka to zgubić elementy układanki, która kiedyś była całością."

   "Uratuj mnie: to książka typowo młodzieżowa. Jej bohaterami są młodzi ludzie, którzy popełniają błędy, szukają swego miejsca. Pragną żyć a nie tylko patrzeć w przeszłość. Jest to powieść schematyczna, ale nie uznaje tego za minus. Najważniejsze dla mnie jest to by książka była napisana w ciekawy sposób, a styl jej pisania był przyjemny w odbiorze. I "Uratuj mnie" spełnia te kryteria.    Bohaterka stworzyła postacie z krwi i kości i nie chodzi tu tylko i wyłącznie o dwójkę głównych bohaterów, o nie. Bohaterzy drugoplanowi są w bardzo dobry sposób wykreowany. Każdy z nich ma swój własny bagaż doświadczeń, wyróżnia się nietuzinkową osobowością. Są bardzo realistyczni.    Styl autorki jest bez zarzutów, osobiście parę rzeczy mnie irytowało ale bez wątpienia jest więcej plusów niż minusów. Książka jest życiowa, przepełniona smutkiem, ale nie będziemy przy niej płakać. Wzbudza emocje, to oczywiste, ale jej zadaniem nie jest nieść smutek i łzy tylko uśmiech i nadzieje. Bo po każdym deszczu wychodzi słońce...
   Dopełnieniem fabuły i tłem powieści jest zespół muzyczny The Last Regret. Fragmenty piosenek pojawiające się na stronach powieści na pewno będą miłym urozmaiceniem.

"Nie proś życia o wieczność, proś je o to, by po porostu było. Czasem jest złe. Czasem jest wręcz beznadziejnie złe. Ale właśnie wtedy, właśnie wtedy, gdy już gorsze być nie może , może być tylko lepsze. I kiedyś będzie. Jeśli tylko będziesz o nie walczyć."

   Podsumowując "Uratuj mnie" polecam w szczególności ludziom młodym oraz lubującym się gatunku young adult. Spędziłam mile chwilę z tą książką, która nie jest ani wymagająca ani drastyczna. Napełnia nas pozytywną energią, pozytywnymi myślami, niesie ze sobą wartościowe przekazy. Lektura idealna na zimne, jesienno - zimowe dni, gdy coraz szybciej robi się ciemniej i brakuje nam promieni słońca. 

Aniu, jesteś moim numer jeden wśród polskich pisarek. 🙂

Moja ocena: 8/10

3 komentarze:

MaariusH K pisze...

Perfecto! ;)

tak nieidealna pisze...

Ja z chęcią do tej książki zerknę :)

Karolina Droń pisze...

Cześć:) Ja chętnie zaobserwuje Twojego bloga :> Wysoko oceniłaś tę książkę, jednakze wydaje mi sie, że nie jest w moim guście i raczej jej nie przeczytam. Mimo to bardzo dobrze napisana recenzja.
Pozdrawiam ciepło, i bede wpadać;*
Zapraszam do siebie;)
(recenzentka-ksiazek.blogspot.com)